Search
  • Just Alex

Współczesne niewolnictwo w modzie

Updated: Apr 19

Wierzę, że każde z kupowanych ubrań ma swoją historię i energię. Począwszy od uprawy bawełny po uszycie i wykończenie każda sztuka przechodzi przez ręce umęczonych, wykorzystywanych, upodlonych ludzi, którzy różnią się od nas tylko kolorem skóry i miejscem urodzenia. Dlaczego tak dobrze potrafimy walczyć o swoje prawa, a z drugiej strony nie obchodzi nas los ludzi, od których masowo odbieramy owoce ich pracy?





Szacuje się, że nowoczesne niewolnictwo dotyczy ponad 40 milionów ludzi na świecie, z czego 16 milionów ludzi jest zmuszanych do pracy fizycznej w różnych branżach, w tym przy produkcji odzieży. Nie bez znaczenia jest fakt, że kraje których to dotyczy pokrywają się z największymi producentami mody na świecie.

58% ludzi objętych współczesnym niewolnictwem żyje w Chinach, Indiach, Pakistanie, Bangladeszu i Uzbekistanie.


Czym jest współczesne niewolnictwo? To okrutne, nieludzkie warunki pracy i życia. To zarobki poniżej płacy pozwalającej się utrzymać. Czasem to przymuszanie do pracy. To pozbawienie wszelkiej godności i szacunku. W dużej mierze tak wygląda życie pracowników fabryk odzieżowych w Indiach, Bangladeszu, Myanmar, Pakistanie, a nawet coraz bogatszych Chinach.


W krajach takich jak Bangladesz bieda, życie w slumsach, brak środków do życia to codzienność milionów ludzi. Trudne warunki pracy, brak dbałości o pracowników, bicie i wiele innych nadużyć dzieje się każdego dnia. Pożary w fabrykach to dość częste zjawisko, a stare fabryki zbudowane są z pogwałceniem wszelkich norm budowlanych. Zdarzały się sytuacje, że ludzie uciekając przed ogniem próbowali wyrywać metalowe kraty w oknach, a ci, którym się udało wyskakiwali z okien, często ginąc na miejscu. Dopiero katastrofa zawalenia się fabryki Rana Plaza w Dhace, w której zginęło ponad 1100 osób, a kolejne przygniecione betonem straciły zdrowie fizyczne i psychiczne, dała impuls do zmian. Otworzyła oczy bogatym społeczeństwom w jakich warunkach i jakim kosztem korporacje wzbogacały się jeszcze bardziej, zamykając oczy na ekstremalne cierpienie innych.




Jednym z najbardziej uderzających przykładów okrucieństwa i cynizmu przemysłu mody jest przypadek amerykańskiej firmy Monsanto, która uzależniła hinduskich rolników od swoich nasion bawełny, które przy użyciu środków wzorstu również od tej firmy miały dawać 4 razy bardziej płodne plony. Jednocześnie firma ta udzielała rolnikom na te produkty pożyczek. Niestety plony wcale nie były aż tak duże jak obiecano, a system nigdy nie pozwalał rolnikom uwolnić się od Monsanto i pożyczek. Rolnicy popadali w coraz większe długi i nie widząc dla siebie ratunku zaczęli popełniać samobójstwa. Około 300 000 rolników w Indiach zabiło się pijąc śmiertelne dawki pestycydów, podpalając się żywcem lub wieszając się na widoku bliskich i innych ludzi. Co gorsza, rolnicy z pól sąsiednich, na które wiatr przyniósł nasiona Monsanto w sposób przypadkowy, byli pozywani i obarczani również olbrzymimi karami.




Kolejnym z udokumentowanych przypadków jest tzw. schemat Sumangali w Indiach. To zroganizowany proceder "wyrywania" dziewczyn z biedoty do pracy w fabrykach. Wszystko odbywało się za zgodą rodziców, a praca przez kolejne 3 lata miała wiązać się z opłatą kosztów przyszłego ślubu dziewczyny. Około 200 000 młodych dziewczyn i kobiet w wieku od 14 do 23 lat zostało w ten sposób zmuszonych do pracy.



Jak możesz pomóc jako konsument? Chociażby wspierając organizacje jak Fashion Revolution i akcję Who Made My Clothes. Już 19 kwietnia 2021 rozpoczyna się Fashion Revolution Week. Warto takie akcje śledzić, a jeszcze lepiej się do nich przyłączyć.


A przede wszystkim doceniaj prawdziwą wartość naszych ubrań, a nie tą na metce...

132 views0 comments