Search
  • Just Alex

Ukryte koszty twojego t-shirta. O tym, dlaczego ubrania powinny być droższe.

Updated: Apr 16

Bill Gates określa je zielonymi dopłatami, a ja je nazywam ukrytymi kosztami. Póki co, ponosi je nasza planeta i pracownicy w Krajach Globalnego Południa. Jak długo możemy sobie na to pozwolić?



Kiedy z radością kupujesz kolejny t-shirt słabej jakości, bo ma kolor sezonu lub kolejny ciekawy nadruk, czy myślisz o tym, czego potrzeba, aby go stworzyć? Czy myślisz o tym jaki jest jego prawdziwy koszt? Czy to naprawdę może być 29,99zł?


Począwszy od uprawy bawełny po wylądowanie na sklepowej półce - 1 tshirt wymaga w przybliżeniu 2700 litrów wody, olbrzymich nakładów pracy wielu ludzi, tysięcy chemikaliów wylewanych potem czasem bezpośrednio do rzek, kilogramy dwutlenku węgla emitowanego w produkcji i transporcie. Jeśli policzyć samą tylko wodę, to przy przeciętnym koszcie metra sześciennego wody w Polsce na poziomie 12 złotych, 2700 litrów daje koszt 32,4 zł! Dziś te 32, 4 zł bierzemy za darmo od Ziemi!


Rocznie produkuje się miliardy takich tshirtów. Na dziś kalkulacja ich cen bierze pod uwagę koszt dzianiny, produkcji, marży, transportu, marketingu, utrzymania firmy i sieci sklepów, w tym kosztów czynszów w galeriach handlowych. Wszytskie to koszty są tak naprawdę po stronie funkcjonowania marki i kreowania popytu. Nie biorą pod uwagę prawdziwych kosztów dla planety i ludzi.


Jeśli chcielibyśmy wycenić produkowaną odzież, w sposób realny i uczciwy musielibyśmy wziąć pod uwagę dodatkowo:

  • koszty zużytych zasobów naturalnych (zniszczone gleby, wycięte lasy, zabite zwierzęta i ekologiczne koszty przemysłowej ich hodowli - olbrzymie emisje metanu do atmosfery);

  • koszty pracy na poziomie przynajmniej pozwalającym na utrzymanie się (living wage), co dzisiaj jeszcze w wielu krajach produkcyjnych nie funkcjonuje, a warunki pracy fabrykach oraz warunki życia urągają godności człowieka;

  • koszty przywrócenia zniszczonej przyrody do stanu pierwotnego (rekompensata za emisję gazów cieplarnianych, oczyszczenie wód i okolicznych ekosystemów).


To wszytsko aktualnie nie zawiera się cenie przeciętnego produktu z sieciówki. Czy naprawdę warto je pomijać?


Kalkulując prawdziwą wartość ubrań należy rozważyć także temat wartości ubrania dla ciebie jako konsumenta.


Jeśli kupujesz t-shirt za 19,99 lub 29,99zł, czy cenisz go tak jak powinieneś? Czy stanowi on dla Ciebie jakąkolwiek większą wartość niż jednorazowy outfit, którego nigdy więcej nie założysz i stanie się śmieciem? Czy doceniasz pracę kobiety, która pracowała 14 godzin, aby w przytłaczającym nacisku szefa go uszyć?


Na świecie każdej sekundy na śmietnisku ląduje ciężarówka tekstylnych śmieci. Czy takie marnotrastwo jest fair wobec naszej planety i ludzi, którzy je produkują za grosze?


Czy jeśli t-shirt kosztowałby 79,99 zł to ceniłbyś go bardziej? Jestem pewna, że tak. A fakt, że przy tej cenie kupiłbyś ich mniej, byłby świetną wiadomością dla naszej planety...





90 views0 comments