Search
  • Just Alex

Mulesing - o tym, jak moda na wełnę stworzyła przestrzeń dla tortur na zwierzętach.

Mulesing to zjawisko wycinania fałd skóry owcy z okolic pośladków, w których często zalęgają się larwy much. Niestety w wielu przypadkach zabieg ten odbywa się bez żadnych środków znieczulających, które można byłoby podawać zwierzętom. I choć istnieją alternatywy, to jak zwykle masowe hodowle eliminują zbędne koszty.




Mulesing stosuje się zapobiegawczo. W wyniku zabiegu w miejsce fałd powstaje gładka przestrzeń, która nie pozwala na zalęganie się much. Co prawda, jest to rozwiązanie stosowane w trosce o zdrowie i życie zwierząt, jednak owce hodowane w warunkach masowych są uprzedmiotawiane i traktowane w sposób pełen okrucieństwa. Zabieg wykonywany "na żywo" dostarcza im wyjątkowych cierpień. Poza środkami przeciwbólowymi w trakcie zabiegu, rozwiązaniem mogłoby być całkowite zaprzestanie tego procederu i częstsze golenie tych okolic lub spryskiwanie ich środkiem owadobójczym. Niestety nie dzieje się to jeszcze zbyt często.


Niektóre marki światowe zadają sobie trud, aby sprawdzać w jakich warunkach żyją owce, z których pozyskuje się dla nich wełnę. Oznaczają swoje wełniane produkty metkami "non-mulesed" lub "mulesing free". Niemniej jednak w modzie masowej i pod presją ceny, tak naprawdę nie ma praktyki weryfikacji źródeł pozyskiwania wełny.


Istnieje certyfikat Responsible Wool Standard, który w teorii wskazuje dostawców o odpowiednich praktykach i dbałości o dobrobyt zwierząt w hodowlach, jednak na dzień dzisiejszy w Polsce naprawdę trudno znaleźć szeroką ofertę odzieży z tym certyfikatem.


Poniższy link prowadzi do filmu przedstawiającego proces mulesingu. UWAGA! Tylko dla osób o mocnych nerwach.


https://www.youtube.com/watch?v=k-KIbZ67YX0


Pozostawiam was zatem z kolejną kwestią do przemyślenia...

228 views0 comments