Search
  • Just Alex

Lubisz ubrania z bawełny? Kilka aspektów, o których musisz wiedzieć...



Obiegowa opinia o bawełnie jest pozytywna. Wydaje nam się, że bawełniane ubrania są zdrowe, oddychające, dobrej jakości... Tak mogłoby być. Gdyby nie kilka faktów...


Bawełna, zaraz po poliestrze jest najczęsciej używanym surowcem do produkcji ubrań na świecie (33%). Uprawy bawłeny zajmują 2,5% ziem uprawnych naszej planety, a 99% aktualnie uprawianej bawełny to bawełna konwencjonalna, do której produkcji zużywa się olbrzymie ilości wody, a także pestycydów i innych środków chemicznych.


Konwencjonalna uprawa bawłeny wiąże się z poważnym obciążeniem dla przyrody i ludzi:


WODA. Wg. danych WWF produkcja 1 kg bawełny wymaga około 22 000 litrów wody. To tyle ile wypijesz w ciągu 60 lat swojego życia! Najlepiej obrazuje to sytuacja z Morzem Aralskim, które położone jest w okolicach, w których od lat intensywnie uprawia się bawełnę. Morze Aralskie, z którego nawadniane były pola, w ciągu kilkudziesięciu lat wyschło do 10% swojej pierwotnej objętości! Warto zauważyć, że bawełna uprawiana jest na tych obszarach kuli ziemskiej, które są najbardziej narażone na braki wody pitnej...


GLEBY. Uprawa bawełny wykorzystuje olbrzymie ilości chemicznych środków wzrostu i owadobójczych. Te często toksyczne produkty zanieczyszczają gleby, sprawiają, że ziemie uprawne stają sie coraz bardziej wyjałowione i mniej żyzne. A to wymaga zwiększenia ilości chemikaliów dla podtrzymania upraw w kolejnych sezonach. Finalnie tracimy bioróżnorodność, a nasze gleby i rzeki stają się bardzo zanieczyszczone.


BIORÓŻNORODNOŚĆ. Wraz z rozpylaniem środków owadobójczych giną nie tylko szkodniki, ale także owady takie jak np. pszczoły, które są odpowiedzialne za zapylanie roślin. Masowe wymieranie pszczół jest poważnych problemem z punktu widzenia chociażby produkcji żywności. Konsekwencją użycia chemii jest również niszczenie roślinności i zwierząt żyjących w okolicznych ekosystemach i wodach.


ZDROWIE I ŻYCIE LUDZI. Zdrowie rolników uprawiających bawełnę jest bardzo narażone na ciężkie choroby. W Indiach, w których środki chemiczne rozpyla się ręcznie, rolnicy często doznają zatruć. Nie jest tajemnicą, iż środki te są również kancerogenne. Jednym z największych dramatów, jakie wiążą się z uprawą bawełny są jednak masowe samobójstwa hinduskich rolników, którzy stali się ofiarą amerykańskiego producenta nasion bawełny GMO. Mowa o firmie MONSANTO, która dając małym gospodarstwom pożyczki na zakup swoich nasion, uzależniła ich od siebie, powodując ich coraz większe długi. W poczuciu braku możliwości ucieczki, na oczach swoich rodzin, bliskich około 300 000 rolników popełniło samobójstwa poprzez połknięcie pestycydów, podpalenie się lub powieszenie...


W kontekście produkcji bawełny nie można pominąć kwestii łamania praw ludzi i dzieci. Istnieją liczne dowody na wykorzystywanie pracy dzieci przy zbiorach bawełny oraz w fabrykach. Ostatnią niezwykle głośną sprawą jest łamanie praw człowieka wobec Ujgurów - potomków Turków, żyjących obecnie w rejonie Xinjiang w Chinach. Ujgurzy są właściwie niewolnikami, są prześladowani, wykorzystywani do przymusowej pracy, osadzani w obozach reedukacyjnych, a kobiety sterylizowane. Rejon Xinjiang dostarcza 84% chińskiej bawełny. To dzieje się również dziś...


CHEMIKALIA. Kupując t-shirt czy bluzę z bawełny zakładamy na siebie coś, co zostało wyprodukowane przy użyciu setek środków chemicznych, barwników, etc. W przemyśle mody zużywa się ok. 8000 różnych chemikaliów, w tym toksycznych. Zatem zanim zaczniesz nosić swój nowy zakup, najpierw go wypierz.


ORGANICZNA ALTERNATYWA. Certyfikowaną bawełnę organiczną warto rozważyć jako alternatywę. Zwykle jest ona odrobinę droższa, ale daje nam pewność, że dany produkt został wyprodukowany z poszanowaniem przyrody, i w zależności od certyfikatu, również ludzi. Organiczne produkty znajdziemy w sprzedaży online, ale także w markach sieciowych.


CERTYFIKATY. Aby zweryfikować czy dany produkt jest organiczny trzeba spojrzeć na dodatkową zawieszkę przy produkcie informującą o certyfikacji. Nie dajmy się zwieść ogólnym opisom i innym zawieszkom o eko pochodzeniu. Organiczność bawełny najczęściej jest potwierdzana przez certyfikat GOTS (Global Organic Textile Standard) lub OCS (Organic Content Standard). O ile OCS gwarantuje tylko użycie bawełny organicznej, GOTS zawiera dodatkowo gwarancje dotyczące praw ludzi pracujących przy produkcji bawełny. W sklepach możecie znaleźć również produkty z oznaczeniem BCI (Better Cotton Initiative). Program ten nie zapewnia organiczności bawełny, ale gwarantuje lepsze praktyki dotyczące gospodarki wodą, chemikaliami, dbałością o gleby, bioróżnorodność i ludzi pracujących na farmach.


Poniżej logotypy, których powinieneś szukać na produktach, aby mieć pewność, że zostały wyprodukowane w sposób lepszy niż bawełna konwencjonalna:





A jeśli chcesz mieć przynajmniej pewność, że twoje ubrania są pozbawione najbardziej niebezpiecznych i toksycznych chemikaliów szukaj ubrań z certyfikatem OEKO-TEX:












143 views0 comments